Puszczyk zwyczajny (Strix aluco)

Wieczorami na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego można usłyszeć intrygujące głosy najpospolitszej sowy na tym terenie – puszczyka zwyczajnego. Ten średnio liczny ptak lęgowy w Polsce jest najpospolitszą z sów Palearktyki. Liczebność populacji ocenia się na ponad 50 000 par. Gniazduje niemal w każdym środowisku, zarówno w lasach, jak i w krajobrazie polno-łąkowym, we wsiach i miastach. W lasach preferuje starsze drzewostany o zróżnicowanej strukturze.
Najczęściej gniazduje w naturalnych dziuplach. Może też zajmować dziuple dzięcioła czarnego, budki lęgowe, gniazda ptaków szponiastych lub wykroty. Poza lasem może gniazdować w różnego typu budowlach. Sezon lęgowy jest u tego gatunku bardzo rozciągnięty i może rozpoczynać się już od stycznia. Wielkość areału osobniczego zwykle wynosi od 20 do 30 ha.
Już w latach 70-tych gatunek ten określony był jako dość liczny na terenie Parku. Również i teraz jest to najpospolitsza sowa. Większość par gnieździ się w lasach, a pozostałe w szczelinach skalnych.
 Poruszając się po Parku samochodem wieczorem warto zachować ostrożność i zwolnić nie tylko ze względu na dziki, sarny czy inne ssaki, które o tej porze często je przekraczają, ale również na sowy. Puszczyki były bowiem obserwowane w nocy właśnie na drodze.


Gniewosz plamisty (Coronella austriaca) - czerwiec 2012

Na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego występują trzy gatunki węży: zaskroniec, żmija zygzakowata i gniewosz plamisty. Często jako wąż postrzegany jest też padalec, który jest beznogą jaszczurką.
Bohaterem czerwca jest gniewosz plamisty - niezbyt częsty mieszkaniec OPN. Mimo podobieństwa do żmii zygzakowatej nie jest jadowity, choć w zetknięciu z człowiekiem może być agresywny, zwłaszcza przy próbach łapania go – potrafi silnie kąsać. Zwykle nie udaje mu się nawet przebić skóry dorosłego człowieka. Gdy czuje się zagrożony jego głowa przybiera trójkątny kształt, przez co właśnie można pomylić go ze żmiją. Węże te mogą dorastać do ok. 80 cm długości. Na głowie gniewosza znajduje się charakterystyczna plama. Może mieć ona różny kształt, co pozwala odróżnić od siebie poszczególne osobniki. Źrenica oka jest okrągła, u żmii – pionowa.
Gniewosz jest gatunkiem kserotermofilnym. Oznacza to, że preferuje południowe, silnie nasłonecznione i suche stoki, gdzie znajduje obfitość pożywienia, na które składają się przede wszystkim inne gatunki gadów, np. żmije zygzakowate, padalce oraz jaszczurki zwinki.
Czasem przenika także do środowisk synantropijnych, takich jak ogródki przydomowe, opuszczone zabudowania, pobocza dróg i nasypy kolejowe. Spotykany był także na nieużytkach Najczęściej możemy go jednak spotkać na polanach śródleśnych czy w prześwietlonych, suchych lasach. Część z tych środowisk ma charakter nietrwały, gdyż wcześniej czy później ulega przekształceniu w zbiorowiska leśne co jest jednym z czynników zanikania poszczególnych populacji. Stąd celowe jest podejmowanie zabiegów mających na celu utrzymanie stanowisk gniewosza w stanie bezleśnym, bądź z niewielkim tylko udziałem krzewów i niewielkich drzew.
Zagrożeniem dla gniewosza jest też postępująca fragmentacja zasięgu i izolacja poszczególnych stanowisk oraz bezmyślne tępienie go przez ludzi. Dlatego został on umieszczony w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt z kategorią zagrożenia VU — narażony.
Od 2000 roku w Ojcowskim Parku Narodowym podjęto zabiegi ochrony czynnej, których celem jest powstrzymanie sukcesji lasów i przywrócenie wcześniejszego bogactwa gatunkowego. Przeprowadzone zabiegi polegają na wycinaniu wybranych drzew i odrośli na zboczach oraz odkrzaczaniu skał.
Przy okazji charakterystyki występowania gniewosza na terenie Parku warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Chociaż środowiska kserotermiczne były penetrowane w 2006 roku co 2–3 tygodnie przez cały sezon wegetacyjny, to większość obserwacji gniewosza miała miejsce przy stosunkowo niskiej temperaturze powietrza, najczęściej po wcześniejszym opadzie deszczu. Prawdopodobnie wychłodzone węże chętnie opuszczały swoje kryjówki by rozgrzać się w skąpych promieniach słońca, ospale reagowały na bodźce zewnętrzne, powoli i niechętnie wślizgując się pod korzenie traw i w szczeliny podłoża. W takich warunkach łatwo można je było zaobserwować. Być może niewielka do niedawna ilość obserwacji tego węża w OPN wynikała po części z faktu, iż gniewosz plamisty jest wężem prowadzącym bardzo skryty tryb życia, spędzającym większość czasu po kamieniami, w norach czy szczelinach podłoża. W ciepłe i słoneczne dni przebywa w ukryciu polując z zasadzki na swoje ofiary lub też reaguje tak szybko, że uchodzi uwadze badacza. Łatwiej natomiast zaobserwować go w chłodne i wilgotne dni, które z pozoru nie sprzyjają prowadzeniu obserwacji zmiennocieplnych gadów.  
Prowadzone zabiegi ochrony czynnej wydają się być wystarczające dla utrzymania trwałości występowania tego interesującego gatunku w Parku. W kolejnych latach planowana jest kontrola występowania gniewosza zarówno na stwierdzonych w OPN stanowiskach jak i innych powierzchniach objętych odsłonięciami.   

Fot. Bogdan Wiśniowski


Kaczka krzyżówka (Anas platyrhynchos)

Czy słyszeliście kiedyś o krzyżówce? Nie, nie o takiej, którą mamy rozwiązać. Krzyżówka to także ptak! A dokładnie gatunek dzikiej kaczki. Ptaka tego możemy spotkać zarówno na potokach w Parku, jak i na znajdujących się tutaj stawach. Jest to gatunek dość pospolity na obszarze kraju. Samica i samiec różnią się ubarwieniem. Samce w szacie godowej mają zieloną głowę, ciemnobrązową szyję z białą „obrożą”. Brzuch i boki ciała są szare, a podbrzusze białe; dziób oliwkowożółty. Na skrzydłach znajduje się tzw. lusterko, o charakterystycznej niebieskiej, metalicznej barwie. Poza sezonem godowym samce są podobnie ubarwione do samic, dominują barwy brunatne.
Krzyżówki są raczej osiadłe, czasem mogą odbywać krótkie wędrówki.  Gniazda budują najczęściej na ziemi, przy brzegu, ale mogą je zakładać też np. w ogrodach, pod wykrotami czy w szczelinach murów. Krzyżówki żywią się zarówno pokarmem roślinnym jak i bezkręgowcami. Nie gardzą też chlebem podawanym przez ludzi. Jeżeli dokarmiamy te ptaki zimą pamiętajmy by chleb nie był spleśniały. Nie wolno także dokarmiać ptaków produktami, które zawierają sól.

 


 

 


 

Sójka (Garrulus glandarius)

 Czy słyszeliście kiedyś w lesie myszołowa? Na pewno tak. Ale gdy jego głos dobiega z pobliskiego krzewu lub niskiego drzewa, może nas to już zastanowić. Kto tak dobrze potrafi naśladować tego ptaka szponiastego? To sójka! Ten ciekawski, kolorowy ptak występuje też w Ojcowskim Parku Narodowym.
Sójki nazywane są często strażnikiem lasu, z powodu głosu, który wydają gdy zauważą w lesie „intruza” (w tym nas).  Sójki możemy spotkać we wszystkich typach lasów zarówno w górach, jak i na nizinach. Występuje też w parkach i ogrodach. Najczęściej możemy zaobserwować ją jesienią i zimą. Gniazda zakłada w koronach drzew iglastych lub liściastych. Jaja, składane najczęściej w kwietniu, wysiaduje samiec i samica. Sójki żywią się głównie pokarmem roślinnym, a także różnymi bezkręgowcami.  Potrafią przenosić nasiona drzew (bukiew, żołędzie) do wybranego miejsca, chowają je najczęściej w ziemi czy między korzeniami drzew. Nasiona mają stanowić zapas na zimę. Czasami jednak zapominają o nich, co z kolei przyczynia się do rozsiewania nasion tych gatunków drzew, które są zbyt ciężkie by mogły być przenoszone przez wiatr.

W diecie tych ptaków w sezonie lęgowym znajdują się również jaja innych ptaków oraz ich pisklęta. Z tego powodu sójki są czasem uważane za szkodniki, a nawet bywają tępione.  Nie jest jednak udowodnione, jak naprawdę wpływa to na lęgi innych ptaków i czy ten kolorowy ptak rzeczywiście zasługuje na miano szkodnika.


 

Bóbr europejski (Castor fiber)

Wybierając się na wiosenny spacer po Ojcowskim Parku Narodowym, warto wybrać się do Doliny Sąspowskiej, gdzie można zobaczyć ślady działalności bobrów.

Bóbr jest największym europejskim gryzoniem i posiada liczne przystosowania do ziemnowodnego trybu życia. Kończyny przednie są krótkie i chwytne, a tylne służą do lokomocji i zaopatrzone są w błonę pławną. Oczy są małe, zaopatrzone w trzecią, przezroczystą powiekę. Nozdrza, oczy i uszy osadzone są prawie na jednym poziomie. Ogon bobra spełnia rolę głównego organu termoregulacyjnego, steru w wodzie i podpory na lądzie. Wargi bobrów pokryte są krótkim włosem i mogą szczelnie zaciskać się poza siekaczami, co umożliwia pracę pod wodą i zabezpiecza przed przedostawaniem się wody do wnętrza ciała. Charakterystyczną cechą tych zwierząt są siekacze, które rosną przez całe życie. Dzięki temu bobry mogą ścinać twarde drzewa i krzewy. Dolne siekacze dochodzą do 15 cm długości, a górne mają po 10-12 cm długości. Szkliwo jest koloru brunatno-czerwonego. Futro bobrów składa się z dwóch rodzajów włosów: krótkich, brunatnych włosów puchowych oraz sztywnych, długości do 60 mm, włosów ościstych, barwy od żółtobrązowej do czarnej. Namaszczanie futra wydzieliną gruczołów może w pewnym stopniu zabezpieczać przed przemakaniem futra.

Bobry najczęściej łączą się w pary na całe życie. Osiągają dojrzałość do rozrodu w wieku 3-4 lat, ale zdarza się, że samice mogą mieć potomstwo w drugim roku życia. Zwierzęta te żyją w rodzinach, które składają się z pary rodzicielskiej, młodych z poprzedniego roku i młodych tegorocznych, w sumie od 4 do 10 osobników, w Polsce średnio 3-4 osobniki.

Bobry nie zapadają w sen zimowy, szczyt aktywności przypada na okres wychowu młodych. Gody odbywają się od stycznia do marca. Samica w maju lub czerwcu rodzi średnio 2-3 młode. Opiekują się nimi oboje rodzice oraz starsze rodzeństwo z poprzedniego roku. Zwierzęta te żyją do 30 lat. Krytyczne okresy życia to przechodzenie młodych na karmę roślinną oraz okres wędrówek w poszukiwaniu partnera. W Polsce śmiertelność tych zwierząt jest raczej niska. Mają one niewielu wrogów naturalnych. Zdarza się jednak, że młode bobry mogą paść ofiarą wilka, lisa, wydry, kuny czy puchacza.

Są to zwierzęta silnie terytorialne. Do oznaczenia terytorium wykorzystują wydzielinę gruczołów przyodbytowych. Młode bobry rozpoczynają wędrówkę w poszukiwaniu partnera zwykle w drugim lub trzecim roku życia, jednak okres ten może ulec skróceniu lub wydłużeniu, jeżeli w okolicy nie ma miejsca na osiedlenie się. W warunkach silnego stresu, przegęszczenia populacji czy wyczerpania bazy żerowej bobry mogą powstrzymywać się od rozrodu lub liczba młodych w miocie może być mniejsza.

U zwierząt tych występuje sezonowa zmienność wielkości areału życiowego. W lecie jest on większy, a podczas zimy ogranicza się jedynie do najbliższego otoczenia nory lub żeremia.

Bobry są wyłącznie roślinożerne. Pokarm ich stanowią prawie wszystkie gatunki roślin przybrzeżnych i wodnych. W diecie bobra stwierdzono około 150 gatunków roślin zielnych i 80 drzewiastych.

Późnym latem i wczesną jesienią dietę bobra stanowi prawie wyłącznie roślinność zielna. Pod koniec jesieni bobry zaczynają ścinać drzewa i krzewy, zatapiając gałęzie pod wodą. Powstają wówczas magazyny zimowe, zwane również stolikami pokarmowymi, z których bobry pobierają pożywienie w okresie zimy. Bobry preferują wierzby, topolę osikę, brzozę i leszczynę, gatunki iglaste pobierane są sporadycznie. Przełyk, narażony na uszkodzenia, dzięki podziałom amitotycznym ulega szybkiej regeneracji. Ze względu na niską wartość pokarmu zwierzęta te zmuszone są do koprofagii. Ścięte drzewa i krzewy zwierzęta wykorzystują do budowy tam, domków, nor i kanałów. Działalność inżynieryjska wywołana jest głównie potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa. Podwyższony, stały poziom wody pozwala na ukrycie podwodnych wejść do nor lub żeremi, co zmniejsza ryzyko kontaktu z drapieżnikami, a także ułatwia spławianie drewna, skraca drogę ucieczki w razie zagrożenia oraz umożliwia zatopienie pokarmu na zimę. Bobry budują tamy najczęściej na płytkich i wąskich (poniżej 10 m) ciekach o niewielkim spadku terenu. Konstrukcje te budowane są w celu utrzymania głębokości wody wystarczającej do zakrycia wejścia do schronień, ułatwienia zwierzętom pływania, nurkowania i magazynowania pokarmu. Jedna rodzina bobrów może utrzymywać kilka tam. W górach, gdzie strumienie są płytkie i wąskie, bobry budują kaskadowe systemy tam.

Nory wykopywane są w stromych brzegach rzek i innych zbiorników wodnych. Warunkiem ich powstania jest brak dużych wahań poziomu wody. Składają się z wyścielonej komory znajdującej się w pobliżu powierzchni gruntu oraz z wejścia znajdującego się poniżej lustra wody. System nor może być piętrowy i składać się z kilku komór gniazdowych i otworów wentylacyjnych. Zbudowane są częściej niż żeremia. Żeremia (czyli domki) budowane są, gdy kopanie nor jest niemożliwe. Do budowy domków zwierzęta te wykorzystują ten sam materiał co do budowy tam. Średnica u podstawy domku może dochodzić do 20 m, a wysokość nawet do 3 m! Wewnątrz znajduje się komora wyścielona suchym materiałem. Prowadzą do niej korytarze, a wejście znajduje się pod wodą. Bobry często wykorzystują kilka żeremi, zdarza się, że wracają do starych, pozornie opuszczonych. Mogą również przebywać w różnych żeremiach w zależności od pory roku. Wnętrze komory gniazdowej charakteryzuje stały mikroklimat, temperatura wewnątrz domków nawet przy silnych mrozach nie spada poniżej 0 st. C.

We wczesnym średniowieczu bóbr europejski występował licznie w całej Europie i Azji. Nadmierne polowania, wycinanie i wypalanie lasów oraz osuszanie bagien spowodowały, że gatunkowi temu zagroziło wymarcie. W początkach XX wieku przetrwało zaledwie osiem małych populacji liczących w sumie ok. 1 200 osobników. Próby ratowania bobrów po raz pierwszy podjęto w Norwegii, gdzie w 1845 roku zabroniono polowań. Kolejnymi państwami, które wprowadziły ten zakaz były Finlandia i Szwecja. Jednocześnie podjęto próby  reintrodukcji bobrów. Pierwsze z nich miały na celu głównie odbudowanie populacji gatunku, późniejsze skupiały się bardziej na ewentualnych korzyściach płynących z przekształcania środowiska przez bobry.

Oprócz bobra europejskiego na świecie występuje jeszcze jeden gatunek z rodzaju Castor – bóbr kanadyjski. Główne cechy różniące oba gatunki bobrów to liczba chromosomów, budowa czaszki oraz kształt i rozmiar ogona. Na terenach, gdzie oba gatunki występują razem obserwuje się wypieranie bobra europejskiego.

Historia ochrony bobra na ziemiach polskich sięga XI wieku, kiedy to Bolesław Chrobry wydał „Prawo Ochronne”, w którym ustanowił urząd bobrowniczego. Przywilej polowania na te zwierzęta przysługiwał monarchom, a w późniejszym okresie arystokracji świeckiej i kościelnej. Mimo ochrony i zarezerwowania polowań dla niewielkiej grupy myśliwych, liczebność bobrów sukcesywnie zmniejszała się, do czego przyczynił się wyrąb lasów i brak limitu pozyskania. Sytuacja pogorszyła się między XII a XIV wiekiem, kiedy powszechnie wprowadzono niemieckie prawo osadnicze uwalniające poddanych od odpowiedzialności za zabicie bobra. Jeszcze w połowie XVIII wieku bobry musiały być dość liczne, gdyż były przedmiotem handlu. W późniejszych okresach zwierząt tych było coraz mniej.
W okresie międzywojennym w Polsce pozostałe przy życiu bobry objęto ochroną. Po drugiej wojnie światowej w nowych granicach Polski przetrwały jedynie niewielkie populacje tych zwierząt. Po wojnie rozpoczęły się działania mające na celu odbudowę polskiej populacji bobrów.  Druga wojna światowa i zmiana granic zmniejszyły populację do ok. 130 osobników w 1958 roku, wtedy to określono gatunek jako ginący. W 1966 roku liczbę bobrów szacowano na 270 sztuk, a w 1977 już na ok. 1 000. Przesiedlenia bobrów związane były głównie z Programem Aktywnej Ochrony Bobra Europejskiego z 1974 roku, którego pomysłodawcą był prof. Wirgiliusz Żurowski. Obecnie populacja bobrów osiągnęła liczebność kilkudziesięciu tysięcy osobników.

W 1985 roku, w Ojcowskim Parku Narodowym introdukowano trzy pary bobrów. Zwierzęta zaaklimatyzowały się mimo nietypowego dla nich siedliska, górskiego charakteru potoku i skalistego podłoża oraz skąpej bazy pokarmowej. Od czasu ich wsiedlenia obserwuje się okresowe zmiany liczebności.

 


 

Pluszcz (Cinclus cinclus)

W Ojcowskim Parku Narodowym zima zagościła w pełni, a temperatury w ostatnich tygodniach sięgały niemal -30 stopni. To ciężki czaspluszcz dla zamieszkujących ten teren zwierząt. Opady śniegu nie były wcześniej zbyt intensywne, więc na ziemi zalegała tylko niewielka warstwa, chroniąca przed mrozem zagrzebane w glebie lub mule różne zwierzęta. Potok Sąspówkę pokryła tafla lodu, a miejscami zamarzł także Prądnik. Takie warunki na pewno nie były korzystne dla bohatera kolejnego miesiąca – pluszcza. Ten wyjątkowy mieszkaniec Parku jest jedynym ptakiem śpiewającym, który potrafi biegać po dnie strumieni w poszukiwaniu pokarmu – głównie drobnych skorupiaków i larw owadów.

W przeszłości występowaniu tego ptaka sprzyjała obecność młynów wodnych, które zapobiegały zamarzaniu potoków. Kiedyś na terenie Doliny Prądnika i Sąspowskiej znajdowało się kilkadziesiąt tych budowli, do dziś przetrwały tylko nieliczne, z czego cztery są czynne (młyny wodno-elektryczne). Potoki nie zamarzają również w pobliżu stanowisk bobrowych. Gryzonie te nie zapadają w sen zimowy. W tym trudnym okresie korzystają ze zgromadzonych zapasów (najczęściej ściętych gałęzi), zatopionych w pobliżu wejścia do nory lub żeremia.  W Ojcowskim Parku Narodowym znajduje się wyspowe stanowisko pluszcza na terenie wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Populacje tego gatunku występują głównie w górach i na pogórzu. Ptak ten związany jest głównie z górskimi potokami, o wartkim nurcie i kamienistym dnie. Prądnik i Sąspówka przypominają pod tym względem właśnie potoki górskie.

Ptak ten, o krępej budowie ciała,  sylwetką przypomina nieco strzyżyka, ale jest dużo większy. Charakterystyczne jest ciemne, brązowawe ubarwienie, z wyjątkiem białego podbródka i piór na piersi. Przysiadający na kamieniach pluszcz dyga i zadziera ogon w charakterystyczny sposób.  Posiada on silne, dość długie nogi z ostrymi pazurami. Palce nie jednak zaopatrzone w błony pławne. Fruwa wzdłuż potoków, tuż nad powierzchnią wody. Pluszcz przebywa pod woda zazwyczaj kilka sekund, choć czas ten może być dłuższy (nawet kilkanaście sekund). Pod wodą potrafią przepłynąć do 20 m. Pióra, natłuszczone wydzieliną gruczołu kuprowego, nie przepuszczają wody, a nozdrza zamykają się w czasie zanurzania.  Skrzydła spełniają rolę wioseł.

Gniazdo pluszcza zazwyczaj ma kolisty kształt. Często umieszczone jest pod mostami lub w szczelinach skalnych nad brzegiem potoków, czasem w zagłębieniach na brzegu. Wnikliwi obserwatorzy mogą dostrzec je również w szczelinie skalnej naprzeciwko budynku „Na Postoju” w Ojcowie.

Fot. R. Cieślik, B. Wiśniowski

 


Modraszka (Parus caeruleus)

W zeszłym miesiącu pierwszym bohaterem cyklu była bogatka. Pozostajemy w temacie i tym razem prezentujemy kolejny z sześciu gatunków sikor występujących w OPN – modraszkę (zwaną też sikorą modrą).

Jest to liczny gatunek lęgowy na terenie parku i w całym kraju. Ten kolorowy mieszkaniec lasów liściastych i mieszanych, a także przydomowych ogródków jest również jednym z najczęściej spotykanych zimowych gości w karmnikach. Sikory w karmnikach zabierają pojedyncze nasiona, po czym szybko odlatują. Inaczej zachowują się np. czyże, które pozostają w karmniku dłuższą chwilę. W tym czasie sikory podporządkowują się i pozostają w dalszej odległości. Zimą ptaki te często koczują w stadkach i poszukują pokarmu. Latem modraszki żywią się też owadami i pajęczakami, które żyją na gałązkach i liściach drzew i krzewów. Dziób modraszek jest ostry i cienki. Starają się ona skubać i usuwać małe kawałki twardej łupiny nasion, by dostać się przez otwór do pożywienia. To specyficzna technika. Inne sikory zazwyczaj przytrzymują łapkami ziarno i silnie uderzają dziobem.
Dokarmiając ptaki pamiętajmy, by nie wystawiać pokarmu w czasie łagodnej zimy, gdy śniegu jest mało lub nie ma go wcale. W tym czasie ptaki dobrze radzą sobie ze znalezieniem pokarmu w naturze.

Modraszki są mniejsze od bogatek, zręczniej poruszają się po gałęziach (nierzadko zawisają głową w dół) i zasiedlają budki lub dziuple o średnicy otworu zazwyczaj ok. 2,8 cm. To już zbyt wąski otwór dla bogatek. Wszystkie sikory  należą do tzw. dziuplaków wtórnych, wykorzystują opuszczone przez inne ptaki dziuple (a także dziuple naturalne). Gniazdo wyścielają mchem, piórami i sierścią. Modraszki składają jaja od kwietnia, zwykle w lęgu znajduje się od 7 do 13 jaj. Podobnie jak bogatki chętnie zajmują budki lęgowe.


Najczęściej możemy usłyszeć głos wabiący (czasem oznaczający zaniepokojenie) „tsi-tsi-tsi-tsi” i śpiew, np. „ci-ci-dedet-jurr” lub „tii-ti-trirr”. Szafirowa czapeczka na głowie, ogon i pokrywy skrzydeł modraszek intensywnie świecą w promieniowaniu ultrafioletowym (widocznym dla ptaków) i są sygnałem dla innych przedstawicieli tego gatunku.

fot. R. Cieślik

 


 

Bogatka (Parus major)

W czasie spacerów po Ojcowskim Parku Narodowym, zarówno wiosną, jak i każdą inną porą roku, możemy spotkać sikorę bogatkę. Jest to jeden z najpospolitszych i najbardziej znanych ptaków parku, a także jedna z najczęściej występujących sikor. W OPN stwierdzono sześć gatunków z tej rodziny. Niektóre z nich niedługo zagoszczą w Kąciku Młodego Przyrodnika.

Bogatka jest największą europejską sikorą. Samiec i samica są podobnie ubarwione.

Ptak ten występuje zarówno w warunkach naturalnych, lasach czy śródpolnych zadrzewieniach, jak i w sąsiedztwie siedzib człowieka (np. w sadach, miejskich parkach). Wraz z modraszką jest jednym z najczęściej spotykanych gości w naszych karmnikach. Każdy młody (i starszy) obserwator na pewno je tam zobaczy. Bogatki nie są płochliwe - te ciekawskie ptaki potrafią przebywać bardzo blisko człowieka (zwłaszcza, jeśli w pobliżu znajduje się też smaczne pożywienie). Zimą często można spotkać koczujące i poszukujące pożywienia stadka sikor (czasem różnych gatunków).

Śpiewy samców, oznajmujące zajęcie terytorium, można usłyszeć już wczesną wiosną. Nierzadko jednak słyszymy je również jesienią, a nawet zimą, w czasie sprzyjającej, słonecznej pogody.

Gdzie gniazdują bogatki? Jeśli w sąsiedztwie domów wywieszamy budki lęgowe, których średnica otworu wynosi ponad 3 cm, możemy spodziewać się, że właśnie w niej zagnieździ się ten kolorowy ptak (choć lęgi spotykane były też np. w skrzynkach na listy!). Bogatka wyściela gniazdo różnego typu materiałem - mogą być to m.in. fragmenty mchu, pierza czy sierści. W naturalnym środowisku ptaki te gnieżdżą się w dziuplach. Podobnie jak inne sikory należą do tzw. dziuplaków wtórnych. Oznacza to, że zasiedlają one opuszczone "mieszkania" dzięciołów. Są one niezbędne nie tylko dla sikor. Wiele innych gatunków ptaków spotykanych w Parku również należy do dziuplaków wtórnych. Wędrując po OPN zwróćmy więc uwagę na stojące, wypróchniałe, dziuplaste drzewa. Warto zastanowić się, dla ilu pięknych, skrzydlatych mieszkańców tego terenu, są one niezbędne do życia?

Zdarza się, że bogatki (a czasem inne sikory) mogą wydłubywać dziuple w bardzo miękkim, spróchniałym drzewie. Jednak w tej dziedzinie dzięcioły są bezkonkurencyjne.

Bogatka składa od 6 do 12 jaj. Pisklęta wykluwają się po ok. 2 tygodniach,
a młode sikory opuszczają gniazdo dopiero po ok. 3 tygodniach. Na wielkość lęgu (liczbę złożonych jaj) może wpływać zarówno ilość dostępnego pokarmu, jak i wielkość budki lęgowej czy dziupli.

Menu bogatek jest bardzo zróżnicowane. Znajdziemy w nim przede wszystkim bezkręgowce i różnego typu pokarm roślinny (np. nasiona), a nawet padlinę większych zwierząt. Ptaki te są też amatorami słoniny, która dostarcza im tłuszczu niezbędnego do przetrwania zimy. Nie muszą się też wówczas trudzić poszukiwaniem pożywienia. Inaczej jednak bywa z dala od naszych domów i karmników. Przy Jaskini Ciemnej sikory potraktowały jak słoninkę hibernującego u jej wylotu nietoperza. Jak się pewnie domyślacie, nie skończyło się to dla niego najlepiej. Zima to ciężka pora dla tych małych ptaków, nie wszystkie dotrwają do kolejnego sezonu lęgowego, dlatego każdy pokarm jest dla nich na wagę złota. Same bogatki też mogą stać się pożywieniem innych ptaków, np. krogulca, a także ssaków, w tym kotów domowych.

Bogatka, jak większość ptaków w Polsce, podlega ochronie, choć nie jest to gatunek zagrożony.

A czy wiesz, do czego nawiązuje polska nazwa tego ptaka? :)

Fot. R. Cieślik